8/28/2007

Pelnia


Dzis jest pelnia. W moim sercu duzo niespokoju. Telefony z Polski wyrywaja ze snu, choc i tak nie spie. Na razie nie bede sie budzic... a potem... zobaczymy co kot przyniesie... :)

aaaaa




to juz miesiac odkad opusilam Polonke, jutro minie miesiac odkad tu jestem, czas plynie zdecydowanie za szybko...

piatek

Urodziny Kirsi - mojej wspolokatorki z Finalndii. Po pracy Szef pomaga mi kupic prezent a wieczorem wszyscy wbijamy sie w ladne ciuszki i na 2 motory i riksze pedzimy ulicami Madrasu na uroczysta kolacje. Pasha w garniturze i ja z wielkim bukietem roz na jego motocyklu - indyjska sensacja, dzieci a nami biegna... A potem juz standardowe sto lat i potancowka w klubie Havana, gdzie Hindusi zapraszaja do wspolnej zabawy. Przypomnial mi sie moj Tata i jego przyjaciel z Serbii - wujek Stevo, tanczacy razem w rytm balkanskiej muzyki, gdy bylam dzieckiem. Ah Ci poludniowcy....



sobota

Juz pare dni temu dostalysmy z Kasia zaproszenia na bal w indyjskiej Wyzszej Szkole Oficerskiej.
W rzadkim przebysku geniuszu wyjezdzajac z Polski spakowalam do plecaka swoja mala czrwona kiecke, ktora pasuje na wszelkie tego typu imprezy i w ogole do wszystkiego.
Chlopcy w mundurach przybywaja o 17, o 19 pijemy pierwszy sok w koszarach.
Koszary to dwustuletni kompleks wybudowany przez Portugalczykow wiec sceneria jest nieziemska. mmmm Impreza zaczyna sie od fajerwerkow obserowownych z idealnie utrzymanego trawnika wielkosci stadionu olimpijskiego, potem pierwsze tance-moj partner niesmialo pyta czy moze mnie potrzymac za reke! Wybory Miss (zaskakujaco duzo kobiet w armii) i Mistera Oficera. Pytanie konkursowe: Z kim umowilabys sie na randke w ciemno z cywilem czy oficerem? Jednyna mozliwa odpowiedz: Jesli miala by to byc randka w ciemno oczywiscie z oficerem bo to czlowiek honorowy i gentelman - mialabym pewnosc ze z takim czlowiekiem jestem bezpieczna. hmmm
Przekaski, obiad i znowu tance. Moj partner w trosce o moje bezpieczenstwo, wygode i dobre samopoczucie nie pozwala na ani jednen samodzielny krok i juz bez poczatkowego skrepowania przesuwa wte i wewte po parkiecie wrrr nawet jesli zlota nie ma nic gorszego niz klatka...
Troszke sie z Kaska wynudzilysmy ale warto bylo zobaczyc ten porzadek i dobre maniery czerpiace wprost z brytyjskiej tradycji. Klimat studniowki i wesela w wydaniu hinduskim Punjabi MC no i oczywiscie sensacja jaka wzbudzilysmy z Kaska jako jedyni biali goscie. Obtancowalam wszystkich oficerow-nauczycieli a najwiekszym zaszczytem bylo, gdy jeden z nich zaproponowal nam piwo. Impreza byla bezalkoholowa dla uczniow. hihihi Szacuneczek O 10 wieczorem Mlode Damy zostaly odeskortowane do domu i z obledem w oczach rzucily sie zapalic papierocha hihihihi

Niedziela

Budze sie pozno, rozleniwiona. Do pokoju wpada Kaska i kaze sie zbierac na plaze. Mi dwa razy powtarzac nie trzeba w 15 minut jestem gotowa do wyjscia - kocham plaze chyba nawet bardziej niz slodycze.
Riksza na pewne skrzyzowanie, gdzie po prostu wskakujemy do autobusu, gdy ten stoi na czerwonym swietle i godzine pozniej jestem juz w raju. Jedziemy na "Ideal Beach" jednego z tutejszych resortow. Wybrzeze nie jest tu wybetonowane hotelami ale co pare kilometrow za szpalerem palm i bambusowymi plotami kryja sie parterowe Hiltony :) Amerykanie, Europejczycy i Australijczycy zamknieci w tych resortach spedzaja cudowne wakacje tylko od czasu do czasu zdumieni, gdy przez plaze pasterz przepedza swoje stado koz. Oczywiscie potem Ci turysci wracaja do domow z duma pokazujac zdjecia mowia "Bylem w Indiach" i sa ekspertami w dziedzinie tutejszej kultury i obyczajow.
Gdy sie sciemnia wracamy z Kasia na przystanek autobusowy (opuszczajac resort wciaz twardo udajemy, ze jestesmy jego goscmi hihih) i okazuje sie, ze moze byc pewnien problem z powrotem do domu. W Polsce trzy razy by mnie juz szlag trafil bo:
1. pierwszy autobus zepsul sie po 200 metrach
2. w kolejnym nie bylo miejsc
3. trzeci jechal w przeciwnym kierunku o czym dowiadujemy sie juz w srodku, wczesniej stratowane przez dziki tlum walczacy o miejsca. Tutaj nie trace nadzieji i tak w koncu nam sie uda. Cierpliwosc jest cnota, ktora Indie mnie naucza czy tego chce czy nie...


ZDJECIE: niedzielna plaza i sobotnie koszary :)