
czyli wstaje rano i zyje jak w Polsce.
Ale:
1. Gdy myje rano zeby, jak oblakana biegam po domu z ustami pelnymi piany szukajac czystej wody. Podobno ta z kranu jak sobie 2 dni postoi to legna sie w niej robale bleee
2. Wychodze z domu, drzwi otwiera mi portier, choc nasz budynek wcale nie przypomina rezydencji rodem z Hollywood
3. Ide sobie na przystanek i po drodze mijam moja sasiadke Krowe w oborze w sercu 12 milionowej metropolji.
4. Oprocz tego jeszcze z 10 sklepow z najdrozsza bizuteria swiata bo Hindusi maja swira na punkcie bizuterii
5. I w zwiazku z tym wiekszosc staruszek ma kolczyk w nosie tak jakby moja walka w 7 klasie o to by miec tylko jeden byla dobrym zartem
6. Na przystanku autobusowym nie wiem kiedy pojawi sie moj transport o numerze 29c bo rozkladu jazdy nie ma
7. Wsiadajac do autobusu przezywam Przygode Dnia bo
- kontroler jest tylko na tylnej platformie i w systemie z reki do reki place i za to otrzymuje bilet
- zazwyczaj w czesci dla mezczyzn jest duzo miejsca i tam siedze lub stoje i wywoluje zgorszenie czyli wszyscy sie ze mnie smieja
- boje sie ze czesc pasazerow zaraz zginie bo autobus jest tak przepelniony, ze czesc jedzie w zasadzie zwisajac NA autobusie
- autobus nie ma okien co ratuje wszystkich przed uduszeniem
ufff
8. Docieram do pracy i wdrapuje sie na 3 pietro schodami bo winda wyglada tak podejrzanie, ze w zwiazku z moimi koszmarami o-windzie-ktora-spada za nic do niej nie wsiade
9. W pracy wszyscy caly dzien sie wydzieraja w nieboglosy po tamilsku czyli po prostu rozmawiaja sobie. Czesto pada moje imie i staram sie tym nie przejmowac
10. Na obiad dostaje zawsze cos w dziwnych kolorach. Dzisaj mialam kurczaka w zielonym sosie i jaskrawopomaranczowy deser. Wszystko musze jesc rekoma.
11. Internet siada co 15 minut.
12. Gdy chce wyjsc o 18 do domu po dobrze spedzonych 8 godzinach zazwyczaj musze zostac dluzej bo hindusi maja inne poczucie czasu.
13. Wracam do domu autobusem zastanawiajac sie czy przezyje hihihihihi
14. Mam wieczor wolny... ale zazwyczaj padam na twarz po wszyskich tych wrazeniach:)
Jak powiedzial B. Bryson, pisarz amerykanski przez lata zyjacy w Anglii, to niesamowite, ze ludzie na calym swicie robia to samo: jedza, podrozuja, spia i sie bawia w tak rozny sposob.
Ale:
1. Gdy myje rano zeby, jak oblakana biegam po domu z ustami pelnymi piany szukajac czystej wody. Podobno ta z kranu jak sobie 2 dni postoi to legna sie w niej robale bleee
2. Wychodze z domu, drzwi otwiera mi portier, choc nasz budynek wcale nie przypomina rezydencji rodem z Hollywood
3. Ide sobie na przystanek i po drodze mijam moja sasiadke Krowe w oborze w sercu 12 milionowej metropolji.
4. Oprocz tego jeszcze z 10 sklepow z najdrozsza bizuteria swiata bo Hindusi maja swira na punkcie bizuterii
5. I w zwiazku z tym wiekszosc staruszek ma kolczyk w nosie tak jakby moja walka w 7 klasie o to by miec tylko jeden byla dobrym zartem
6. Na przystanku autobusowym nie wiem kiedy pojawi sie moj transport o numerze 29c bo rozkladu jazdy nie ma
7. Wsiadajac do autobusu przezywam Przygode Dnia bo
- kontroler jest tylko na tylnej platformie i w systemie z reki do reki place i za to otrzymuje bilet
- zazwyczaj w czesci dla mezczyzn jest duzo miejsca i tam siedze lub stoje i wywoluje zgorszenie czyli wszyscy sie ze mnie smieja
- boje sie ze czesc pasazerow zaraz zginie bo autobus jest tak przepelniony, ze czesc jedzie w zasadzie zwisajac NA autobusie
- autobus nie ma okien co ratuje wszystkich przed uduszeniem
ufff
8. Docieram do pracy i wdrapuje sie na 3 pietro schodami bo winda wyglada tak podejrzanie, ze w zwiazku z moimi koszmarami o-windzie-ktora-spada za nic do niej nie wsiade
9. W pracy wszyscy caly dzien sie wydzieraja w nieboglosy po tamilsku czyli po prostu rozmawiaja sobie. Czesto pada moje imie i staram sie tym nie przejmowac
10. Na obiad dostaje zawsze cos w dziwnych kolorach. Dzisaj mialam kurczaka w zielonym sosie i jaskrawopomaranczowy deser. Wszystko musze jesc rekoma.
11. Internet siada co 15 minut.
12. Gdy chce wyjsc o 18 do domu po dobrze spedzonych 8 godzinach zazwyczaj musze zostac dluzej bo hindusi maja inne poczucie czasu.
13. Wracam do domu autobusem zastanawiajac sie czy przezyje hihihihihi
14. Mam wieczor wolny... ale zazwyczaj padam na twarz po wszyskich tych wrazeniach:)
Jak powiedzial B. Bryson, pisarz amerykanski przez lata zyjacy w Anglii, to niesamowite, ze ludzie na calym swicie robia to samo: jedza, podrozuja, spia i sie bawia w tak rozny sposob.
ZDJECIE: typowy hinduski system alarmowy w domu czyli ochrona przed Zlym